…jak mógł jej nie doceniać…?
Ostatnio, tj. wczoraj.. ogarnął mnie dziwny nastrój… sama juz
nie wiem, jak to nazwac… Szczyt epicentrum? Bessa
Właczylam muzykę, która zawsze wywołuje u mnie dreszcze… i zaczęłam płakać..
choć… to nie tak; łzy same poczęły spływać po moich policzkach, niekontrolowanymi słonymi smugami zanaczając swoją obecność.
Nie wiem do konca, dlaczego tak sie stało; faktem jest, iż potrzebowalam tego.
***
A moja rodzina… Moze krótka charakterystyka, która mówi sama za siebie:
Matka.
To temat bardzo szeroki, choc ja ogranicze sie do krótkiego opisu.
Od pewnego czasu kompletnie obca mi osoba.
Ekstrawertyczna az do przesady, ukrywająca za plaszczykiem przyjacielskosci swoje prawdziwe oblicze wyrachowanej kobiety, ceniacej w zyciu przede wszystkim zabawe, mezczyzn i pieniadze.
Siostra 1.
Typowy przykład ’silnego charakterku za pokaz’, za którym maskuje swoja bezbronnosc wobec ludzi. Manifestujaca na kazdym kroku swoje niezadowolenie egoistka, która kieruje sie w zyciu jedynie checia przypodobania sie innym ludziom, brak akceptacji spolecznej odebralby jej z pewnoscia sporo hipokryzji.
Siostra 2.
Nigdy nie bedaca bliska mi osoba -typowe ‘dziecko Fotki.pl’.
Wiecznie niezadowolona, z patologicznym podejsciem do zycia, majaca dosc widoczny ubytek empatii wobec innych. Akcentujaca wady innych zakompleksiona nastolatka, która pastwi sie nad kazda slabsza osoba, której slaba strone dostrzeże.
oto moja rodzina…
obcy mi, jak nigdy.
Dodaj komentarz